niedziela, 21 stycznia 2018

Sprzątanie świata


 Dzień 19 września jest dniem sprzątania świata i niby nic w tym nadzwyczajnego, gdyby nie wszechobecna bylejakość.
Przypadkowo obserwowałem w swoim mieście, na swoim osiedlu, działania w tym zakresie. Otóż późnym rankiem jakieś dwie klasy młodsze maszerowały gromadnie wzdłuż bloku i dalej w kierunku boiska. Dzieci bardzo spontanicznie biegały to tu, to tam i coś tam zbierały i dalej już zwartą grupą maszerowały radośnie dalej, panie maszerowały na końcu prawie, bo za nimi jeszcze kilkoro się pałętało. Nie było w tym żadnej organizacji, zwykła spontaniczność. Po jakimś czasie dzieci wracały z powrotem tą samą drogą. Czy to były te same dzieci, nie wiem, ale przypuszczam, że tak. Za mniej więcej godzinę tą sama drogą szły dzieci ze starszej klasy. Po co? Co miały tam jeszcze zbierać?
Komu służy taka akcja?
Chcę być pewien, że dzieciom najpierw wyjaśniono ideę akcji sprzątania świata, że poinformowano o niebezpieczeństwach.
Wątpię jednak, aby taka bezmyślna organizacja, chodzenia w tę i na powrót, miała dzieci czegokolwiek nauczyć.
Nie wiem jak dziś wygląda organizacja tej akcji, ale tylko trochę dawniej Urząd Miasta wyznaczał rejony do sprzątania i miało to sens, a dziś tego sensu nie widać. Albo Urząd nie panuje nad sytuacją, albo w szkołach panuje tak zwana „wolna amerykanka”, co oznacza, że akcje po prostu odfajkowano.
Idea sprzątania świata jest ze wszech miar słuszna i potrzebna, tylko że jak to w Polsce bywa, naśladujemy inne kraje w sposób bezkrytyczny. Już Juliusz Słowacki pisał, że Polska jest „papugą narodów” i to widać do dziś nam zostało. Nie będę się tu rozpisywał na temat małpowania różnych świąt, bo nie o to tu chodzi, każdy wie o czym piszę, ale pragnę zwrócić uwagę, że akcja sprzątania świata narodziła się w Australii i to na początek wiosny. Wiosny właśnie, nie jesieni, nie zimy. Takie sprzątanie wiosenne, rzetelnie zorganizowane i należycie przeprowadzone było by dla przyrody bardzo pożyteczne, szczególnie na wiosnę, a dla społeczeństwa, szczególnie tego młodego, szczególnie pouczające i wychowawcze .
Ciekaw jestem, jak wyglądało to w innych miastach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz